Pokazywanie postów oznaczonych etykietą seriale. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą seriale. Pokaż wszystkie posty

środa, 31 maja 2017

Dla kobiet o mocnych nerwach




Serialem, który oglądam od dnia jego premiery jest Opowieść Podręcznej. Jest to seria nakręcona na podstawie książki Margaret Atwood o tym samym tytule i puszczana przez amerykański serwis Hulu. Już od pierwszych minut chodziło mi po głowie, że już kiedyś coś podobnego widziałam. Przeszukując potem sieć, okazało się że jest film z 1990 roku o tym samym tytule. Mamy wiec film, książkę i na bieżąco puszczany serial (obecnie wyjdzie 8 odcinek).

Jest to coś dla kobiet, ale o mocnych nerwach. Wiele scen jest takich, że nie można usiedzieć w miejscu. Opowieść podręcznej jest antyutopijna i mówi o tym, jak po przewrocie do władzy dochodzą zapatrzeni w chorą wizję ludzie i Ameryka się zmienia. Problem bezpłodności rozwiązany jest w ten sposób, że kobiety które urodziły dzieci lub są płodne, występują w roli niewolnic do rodzenia innym dzieci. Opowieść podręcznej w idealny sposób pokazuje do czego prowadzi skrzywiona ideologia, co akurat na naszym rodzimym podwórku, w obliczu batalii o tabletkę "dzień po" jest jeszcze bardziej niepokojące. Widać tu jak na dłoni do czego prowadzi decydowanie władzy za kobiety...
Jak dla mnie, już w maju, mogę powiedzieć, że będzie to serial roku. Przez niektóre odcinki, nie mogę potem zasnąć. To opowieść mocna, przerażająca i bardzo dobrze sfilmowana.

wtorek, 18 listopada 2014

Return

Twin peaks - serial mojego dzieciństwa, w którym ciarki już miałam przy tytułowej piosence. Mimo to, z głową pod kocem- ale oglądałam. W drugiej połowie roku, pojawiły się pierwsze plotki, że serial ma powrócić na ekrany z nowym sezonem i kontynuacją wątków. Po prawie ćwierćwieczu - to mega szacun. Obecnie jest już to potwierdzone, przez producenta i stację Showtime. Tak więc szykuje nam się niezły powrót, który jednak zobaczymy podobno w 2016 roku.
Z jednej strony cieszę się, że jeszcze coś chcą z tym kultowym serialem zrobić. Z drugiej strony mam obawy, bo rzadko która kontynuacja tak naprawdę dorównuje oryginałowi. Liczę jednak i wierzę w geniusz Lyncha, że po tylu latach da radę, odtworzyć niezapomnianą, gęstą atmosferę małego miasteczka i jej ekscentrycznych mieszkańców.
Ciekawe tylko, kto zagra BoBa - bo Frank Silva jest już za tęczowym mostem...